poniedziałek, 3 czerwca 2013

Od Felici


-Czekaj.....miał taki tatuaż na obojczyku....jeden z ludzi takiego jednego gnojka imieniem Salvadero.Znasz ?
-Kojarzę...wysoki,łysy z bliznami na twarzy ?
-Tak...A po co ci to ? -mruknęłam
-Pomyślałem....
-O nie ! Nie ma mowy !
-Ale....
-Nie lubię jak ludzie wcinają się w moje problemy....wybacz ale sama sobie dam radę....
Odwróciłam się do niego plecami.
-Muszę znaleźc kogoś kto umie dobrze walczyć - mruczałam sama do siebie
-Może ja ?
-A masz ochotę uczyć taką ciamajdę jak ja ? Bo szczerze w to wątpie....
-Uczyć ?
-Bronić się...nie to że nie umiem czy coś ale powiedźmy że jestem niedoczucona....

(?)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz